Monday, 9 April 2012

Czerwone lakiery do paznokci- recenzja (Bell, Coral, Wibo)


Jestem maniaczką czerwonego koloru na paznokciach. Obojętnie w jakich odcieniach. W swojej kosmetyczne mam 6 niemal identycznych, czerwonych lakierów do paznokci. Na pierwszy rzut oka różnią się od siebie jedynie opakowaniem i firmą. Mimo tego, iż obecnie w trendach kolorystycznych królują wszelkie beże i pastele postanowiłam odwrócić trochę uwagi od stonowanych ciuchów i poszaleć z kolorami na paznokciach- stąd właśnie test czerwonych lakierów do paznokci

Bell Glam Wear glossy colour nr 406

Cena: ok. 9 zł
Pojemność: 10 g
Wytrzymałość: 24 m od pierwszego otwarcia
Cechy: czerwony, mocno kryjący, bez drobinek
Producent: Trwały, superkryjący lakier do paznokci z połyskiem
Pędzelek i aplikacja: wg mnie idealnie wyprofilowany, dosyć gruby i szeroki, ale lekko spłaszczony tak by dwoma pociągnięciami pomalować paznokieć
Konsystencja i krycie: na tyle gęsty, by po jednej warstwie lakieru zakończyć malowanie a kolor był taki sam jak na próbniku
Wysychanie: dosyć szybko schnie pierwsza warstwa, natomiast na drugą trzeba poświęcić trochę czasu
Trwałość: zwykle po kolorowych lakierach używam utwardzacza. Nie odpryskuje i wytrzymuje ok. 8 dni
Największa zaleta: pędzelek (najlepszy jaki dotąd miałam)
Wady: brak
Komu polecam: osobom, które pragną idealnego pokrycia, w szybkim czasie i na długo



Coral prosilk nr 47

Cena: ok. 5 zł
Pojemność: 10 ml
Wytrzymałość: 18 m od pierwszego otwarcia
Cechy: czerwony, bez drobinek
Producent: Supertrwała, ochronna emalia do paznokci, chroni przed promieniami UV dzięki proteinom jedwabiu, nawilża i pielęgnuje
Pędzelek i aplikacja: cieńszy i okrągły, jednakże jakościowo odbiega od Bell, przez co trzeba się trochę „namachać” by pomalować paznokieć dosyć równomiernie
Konsystencja i krycie: producent nie oszukuje- poleca pomalować paznokcie dwa razy, by uzyskać pożądany efekt; konsystencja wg mnie trochę dziwna, ponieważ po pomalowaniu przy świetle widać ciemniejsze i jaśniejsze plamy na paznokciu, ale w nieco ciemniejszych pomieszczeniach prezentują się jak pomalowane lakierem Bell ;)
Wysychanie: latem- masakra, w ciepłym pomieszczeniu nie chce schnąć; w normalnych warunkach schnie dłużej od Bell (nie jestem w stanie powiedzieć ile :P)
Trwałość: można powiedzieć, że 6 dni jest w stanie wytrzymać przy uprzednim pokryciu utwardzaczem
Największa zaleta: nie zauważyłam :)
Wady: nierównomierne pokrycie
Komu polecam: osobom, które mają troszkę więcej cierpliwości i czasu niż ja


Crystal Strenght Lovely Wibo nr nieznany; fluorescencyjna czerwień wpadająca w pomarańcz

Cena: ok. 6 zł
Pojemność: 12 ml
Wytrzymałość: data zużycia podana na opakowaniu
Cechy: bez drobinek
Producent: Supertrwały lakier o wysokim połysku
Pędzelek i aplikacja: cienki i lekko spłaszczony, aczkolwiek wg mnie nie spełnia swojego zadania- znów trzeba się „namachać”, ponieważ lakier może spływać po bokach
Konsystencja i krycie: bardzo wodnisty, niekryjący ani za pierwszym razem, ani za drugim, kolor odbiega od tego w opakowaniu (wydawało mi się, ze kupiłam czerwony, a po nocy okazało się, że jest to wściekle pomarańczowy :P); wodnista konsystencja sprawia, że lakier mimo wszystko jest wydajny :)
Wysychanie: pierwsza warstwa wysycha momentalnie, na drugą i ew. trzecią trzeba troszkę poczekać
Trwałość: trochę odpryskuje mimo utwardzacza; ok. 5 dni
Największa zaleta: opakowanie z diamencikiem :)
Wady: w/w
Komu polecam: hmm... Mimo wszystko słyszałam pochlebne opinie na temat tego lakieru:P

W celu szybkiego zużycia, używam go jako „bazę” pod lakier pękający.

Jak dla mnie wynik jest oczywisty. Zdecydowanie najchętniej używam lakieru Bell, ponieważ zapewnia trwałość i doskonałe krycie już po pierwszym malowaniu.

10 comments:

  1. Supeer blog.Zapraszam do mnie;) Szczerze mówiąc ja dopiero zaczynam;)

    ReplyDelete
  2. Beautiful! Nice blog. :)

    http://liberty-walk-sara.blogspot.com/

    ReplyDelete
  3. O, bardzo ciekawe zestawienie :)

    ReplyDelete
  4. Też uwielbiam czerwony kolor na paznokciach! To chyba zawsze będzie mój ulubiony, zwykle go używam, ja polecam Ci Sally Hansen Diamond nr 85, kosztuje 31 zł, ale jak trzymam go w lodówce to starcza mi na co najmniej pół roku!

    ReplyDelete
  5. Super zapowiadający się blog. Dodałam do ulubionych, będę Cię odwiedzać!:)

    ReplyDelete
  6. tez uwielbiam czerwone paznokcie, polecam szybko schnące lakiery z avonu, wysychaja naprawdę w parę sekund i długo się utrzymują

    ReplyDelete
    Replies
    1. A ja ostatnio słyszałam, że odpryskują;) Chociaż myślę, że będąc konsultantką w Avonie jeszcze zdążę kupić tam niejeden lakier bez względu na opinie. Wolę przekonać się sama. Dzięki :)

      Delete
  7. Muszę go wypróbować ;) zapraszam do mnie na konkurs, w którym do wygrania śliczna bransoletka Romantica ;)

    ReplyDelete

Spodobał Ci się post? Skomentuj...

Za wszystkie komentarze bardzo dziękuję :)